Projekt Aging » Opiniujemy » Wazelina na zmarszczki to hit? Moja opinia!

Wazelina na zmarszczki to hit? Moja opinia!

Wazelina na zmarszczki to hit? Moja opinia!
Czy znacie to uczucie, gdy przeglądając Internet, natrafiacie na jakąś tajemniczą, wręcz magiczną radę urodową, która obiecuje cuda? Tak właśnie poczułam się, gdy natknęłam się na artykuły o wazelinie na zmarszczki. Zainteresowało mnie to na tyle, że postanowiłam przeprowadzić swój własny eksperyment. Czy wazelina, ten skromny i tani produkt, który większość z nas ma w domu, może być cudownym produktem w walce ze zmarszczkami? A może to tylko kolejny urodowy mit, który krąży w internetowych zakamarkach? Dzisiaj postanowiłam podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami i doświadczeniami po dwóch tygodniach testowania wazeliny na mojej skórze.

Wazelina kosmetyczna – co to jest i jaki ma skład?

Kiedy mówimy o wazelinie kosmetycznej, myślimy o prostej, ale niezwykle wszechstronnej substancji. Wazelina, znana również jako petrolatum, jest produktem pochodzenia naftowego, uzyskiwanym w procesie oczyszczania ropy naftowej. Czy to brzmi nieco zaskakująco? Faktycznie, wiele z nas nie zdaje sobie sprawy z tego, skąd ona tak naprawdę pochodzi.

Skład wazeliny jest bardzo prosty – jest to mieszanka węglowodorów, głównie parafin i mikrokrystalicznych wosków. Ten prosty skład sprawia, że wazelina jest wyjątkowo stabilna chemicznie i ma długą datę ważności, co czyni ją niezawodnym składnikiem w kosmetyce. Wazelina używana w kosmetykach jest oczyszczona, co oznacza, że nie zawiera substancji toksycznych czy szkodliwych dla skóry.

Jakie jest zastosowanie wazeliny? Jak działa?

Wazelina ma szerokie zastosowanie w kosmetyce i pielęgnacji skóry. Jednym z głównych powodów jej popularności jest zdolność do tworzenia na powierzchni skóry ochronnej warstwy, która zapobiega utracie wilgoci. Działa więc jak bariera, izolując skórę od szkodliwych czynników zewnętrznych takich jak wiatr, zimno czy suche powietrze. Dzięki jej właściwościom można ją wykorzystywać do:

  • Nawilżania skóry: Wazelina, dzięki właściwościom okluzyjnym jest świetna do intensywnego nawilżania suchych partii ciała, takich jak łokcie, kolana czy stopy.
  • Ochrona przed podrażnieniami: Może być stosowana do ochrony skóry podczas farbowania włosów, aby uniknąć plam na skórze, a także jako ochrona przy noszeniu maseczek ochronnych, zapobiegając otarciom.
  • Pielęgnacja ust: To doskonały balsam do ust, zwłaszcza w chłodne i wietrzne dni.
  • Pielęgnacja paznokci: Regularne stosowanie wazeliny na skórki wokół paznokci może pomóc utrzymać je miękkie i zdrowe.
  • Wsparcie gojenia drobnych ran: Wazelina może wspierać proces gojenia drobnych skaleczeń i oparzeń, tworząc ochronną barierę przed bakteriami.

Slugging, czyli wazelina na zmarszczki

Termin „slugging” jest dość nowy, ale metoda, którą opisuje, istnieje już od dawna. Slugging polega na aplikacji grubej warstwy wazeliny na skórę twarzy, szczególnie na noc. Ta technika, która zyskała popularność dzięki koreańskim rutynom pielęgnacyjnym, ma na celu intensywne nawilżenie skóry, szczególnie w przypadku osób z suchą lub bardzo suchą cerą.

Jak to działa? Wazelina tworzy na skórze barierę okluzyjną, która zapobiega utracie wody z naskórka, zapewniając tym samym głębokie nawilżenie. Dla wielu osób może to brzmieć jak idealne rozwiązanie na zmarszczki, które często są bardziej widoczne na skórze suchej, ale nie jest to wcale takie proste 🙂

Zaleca się stosowanie tej metody 1-2 razy w tygodniu, najlepiej na noc. Kluczem jest nałożenie wazeliny na wcześniej oczyszczoną i nawilżoną skórę. Warto jednak pamiętać, że slugging nie jest dla wszystkich. Osoby z cerą tłustą lub skłonną do zatykania porów powinny zachować ostrożność, ponieważ wazelina może zaostrzyć te problemy.

Wazelina na zmarszczki – opinie w Internecie

Kiedy zaczęłam szukać więcej informacji na temat stosowania wazeliny na zmarszczki, natrafiłam na całe spektrum opinii. Internet jest pełen artykułów, postów na blogach i komentarzy w mediach społecznościowych, które zachwalają lub krytykują tę metodę.

Wśród pozytywnych opinii, wiele osób twierdzi, że regularne stosowanie wazeliny znacząco poprawiło wygląd ich skóry, czyniąc ją bardziej nawilżoną, a co za tym idzie – zmniejszając widoczność drobnych linii i zmarszczek. Zwolennicy tej metody często opisują ją jako „tanią alternatywę dla drogich kremów przeciwzmarszczkowych”, a niektórzy idą nawet dalej, porównując efekty do botoksu!

Jednakże są też głosy sceptyczne. Niektórzy dermatolodzy i eksperci w dziedzinie pielęgnacji skóry podkreślają, że wazelina nie działa na zmarszczki w taki sam sposób jak specjalistyczne kremy przeciwstarzeniowe. Zwracają uwagę, że chociaż może ona pomagać w utrzymaniu nawilżenia skóry, nie zawiera składników aktywnie przeciwdziałających starzeniu.

Tak więc, choć w internecie krążą liczne pozytywne recenzje, ważne jest podejście z umiarkowaniem i świadomością, że efekty mogą być różne w zależności od indywidualnych potrzeb i typu skóry każdej z nas.

Wazelina działa poprzez tworzenie na powierzchni skóry warstwy okluzyjnej, która zamyka wilgoć w skórze. Dzięki temu skóra jest bardziej nawilżona, miękka i elastyczna. Należy jednak pamiętać, że wazelina sama w sobie nie dostarcza wilgoci – zamyka jedynie tę już istniejącą w skórze.

Wazelina na zmarszczki – opinie kosmetologów

Zanim przystąpiłam do własnego eksperymentu z wazeliną, postanowiłam zasięgnąć opinii specjalistów. Rozmowy z kosmetologami i dermatologami dały mi cenne wskazówki oraz bardziej naukowe spojrzenie na temat wykorzystania wazeliny w walce ze zmarszczkami.

Eksperci, z którymi rozmawiałam, podkreślali, że wazelina ma ograniczone działanie w zakresie redukcji zmarszczek. Jej główną zaletą jest tworzenie bariery okluzyjnej, która utrzymuje wilgoć w skórze, dzięki czemu skóra jest nawilżona i może wydawać się bardziej gładka. Jednakże wazelina nie wnika w głąb skóry i nie działa na jej głębsze warstwy, gdzie powstają zmarszczki.

Zwrócono mi też uwagę, że podczas gdy nawilżenie jest kluczowym elementem utrzymania zdrowego wyglądu skóry, sama wazelina nie zawiera składników aktywnych, które mogłyby przeciwdziałać procesowi starzenia na poziomie komórkowym. W związku z tym, chociaż może ona poprawić ogólny wygląd skóry, nie powinna być uznawana za substytut specjalistycznych kremów przeciwstarzeniowych.

Wazelina na zmarszczki – mój test

Zainspirowana różnymi opiniami, postanowiłam przetestować wazelinę na własnej skórze. Na przestrzeni dwóch tygodni aplikowałam wazelinę dwa razy w tygodniu, wieczorem, zwracając szczególną uwagę na obszar pod oczami, który u mnie jest szczególnie narażony na powstawanie zmarszczek.

Wybrałam wazelinę kosmetyczną, szok, bo kupiłam ją za jedyne 3,99 zł, i stosowałam ją zgodnie z zaleceniami, czyli na oczyszczoną i lekko nawilżoną skórę. Po aplikacji wazeliny czekałam około godziny przed pójściem spać, aby uniknąć rozmazania produktu na pościeli, i nie chciałam znowu przechodzić męki jak w przypadku maści tranowej.

Eksperyment okazał się być dość przyjemny. Wazelina była łagodna dla mojej skóry i nie powodowała żadnych podrażnień. Po każdym użyciu rano zauważałam, że moja skóra jest wyraźnie bardziej nawilżona i miękka w dotyku.

Jednakże, jeśli chodzi o zmarszczki, nie zauważyłam znaczącej różnicy. Zmarszczki pod oczami pozostały mniej więcej na tym samym poziomie. Moja skóra wydawała się być bardziej promienna i odżywiona, ale efekt wygładzenia zmarszczek był praktycznie niezauważalny – więc porównanie wazeliny do botoksu jest mocno nietrafione i naciągnięte (przynajmniej w moim przypadku).

Wazelina na zmarszczki – moja opinia

Po przeprowadzeniu mojego dwutygodniowego eksperymentu oraz analizie informacji od specjalistów nadszedł czas na podsumowanie moich doświadczeń i wyciągnięcie wniosków 😀 Choć wazelina okazała się być wyjątkowo skuteczna w nawilżaniu i zmiękczaniu skóry, moje obserwacje co do jej wpływu na zmarszczki są bardziej stonowane.

Zauważyłam, że skóra pod oczami stała się bardziej nawilżona, co mogło nieznacznie wpłynąć na wygląd drobnych linii. Jednakże, jeśli chodzi o głębsze zmarszczki, nie zauważyłam znaczącej poprawy. Wazelina działała bardziej jako intensywny nawilżacz, a nie jako produkt anti-agingowy.

Czy warto stosować wazelinę na zmarszczki?

Na podstawie moich doświadczeń, informacji od kosmetologów, a także opinii w Internecie, staję przed pytaniem: czy warto stosować wazelinę na zmarszczki? Odpowiedź nie jest jednoznaczna, ponieważ zależy ona od indywidualnych oczekiwań i potrzeb skóry.

Wazelina może być cennym elementem codziennej pielęgnacji, zwłaszcza jeśli głównym celem jest intensywne nawilżenie skóry. Dzięki tworzeniu na powierzchni skóry warstwy okluzyjnej zapewnia ona utrzymanie wilgoci, co może przynieść ulgę suchej skórze i tym samym minimalnie zmniejszyć widoczność drobnych linii. Jednakże, jeśli chodzi o głębsze zmarszczki i bardziej zaawansowane potrzeby anti-agingowe, wazelina nie oferuje składników aktywnych, które są obecne w specjalistycznych kremach przeciwzmarszczkowych.

Warto również pamiętać, że każda skóra reaguje inaczej. Dla niektórych osób slugging może przynieść zauważalne korzyści, zwłaszcza jeśli ich skóra jest bardzo sucha i wymaga intensywnego nawilżenia. Dla innych, szczególnie tych z cerą tłustą lub skłonną do zatykania porów, może to nie być najlepsze rozwiązanie.

Reasumując i nie przedłużając, wazelina może być skuteczna w nawilżaniu skóry i tym samym poprawie jej ogólnego wyglądu, ale nie należy oczekiwać od niej cudów w zakresie redukcji zmarszczek. Jeśli zdecydujecie się wypróbować wazelinę w swojej rutynie pielęgnacyjnej, zalecam monitorowanie reakcji skóry i dostosowanie jej stosowania do indywidualnych potrzeb. I na pewno nie spodziewajcie się, że wazelina może być traktowana jako zamiennik botoksu!

Źródła:

  • https://www.superpharm.pl/blog/wazelina-na-twarz-czyli-slugging-czy-to-dobry-pomysl
  • https://mialenia.pl/blog/wazelina-na-zmarszczki-sprawdz-czy-pomoze/
  • https://kobieta.interia.pl/uroda/news-dziala-niczym-botoks-a-kosztuje-5-zl-naloz-pod-oczy-a-efekty,nId,6802220
  • https://www.verywellhealth.com/how-does-slugging-work-7113293
  • https://www.elle.com/beauty/makeup-skin-care/a39263305/what-is-slugging-skincare/
4 Komentarzy
  1. Przyznam szczerze, że decyzja o wypróbowaniu wazeliny na zmarszczki była podyktowana ciekawością i licznymi opiniami, na które natknęłam się w internecie. Sceptycznie podchodziłam do tej metody mając na uwadze, że wazelina jest produktem tak prostym i ogólnodostępnym, a zarazem tak rzadko kojarzonym z pielęgnacją przeciwzmarszczkową. Mimo to po kilku tygodniach regularnego stosowania, moje wrażenia są zaskakująco pozytywne. Zauważyłam, że moja skóra stała się znacznie bardziej nawilżona, co jest szczególnie widoczne teraz po zimie, kiedy to moja cera zwykle cierpi na nadmierną suchość i jest pozbawiona blasku. Czuć różnicę nie tylko w dotyku, ale i w wyglądzie – skóra wydaje się być bardziej miękka i odżywiona. Choć wazelina nie usunęła zmarszczek to zdecydowanie poprawiła ogólny stan mojej skóry,a to dla dla mnie dużym sukcesem. Moja pozytywna ocena opiera się więc na obserwacji znacznej poprawy nawilżenia oraz kondycji skóry, polecam dziewczyny!

    1. Soniu, dziękuję za Twoją opinię. Twoje doświadczenie to bardzo fajny przykład, jak proste rozwiązania mogą być skuteczne w codziennej pielęgnacji. Myślę, że na pewno zainspirujesz część naszych Czytelniczek do eksplorowania i doceniania wartości takich prostych produktów.

      Z miłością,
      Agnieszka Fodrowska

  2. Muszę szczerze przyznać, że moje doświadczenia z tym produktem są dalekie od pozytywnych. Choć wiele osób poleca wazelinę jako cudowny sposób na zmarszczki, w moim przypadku okazała się zbyt ciężka i zatykała pory co prowadziło do nieprzyjemnych wyprysków. Dodatkowo jej lepka konsystencja sprawiała, że stosowanie jej na noc było dla mnie bardzo bardzo niefajne. Czy któraś z was ma podobne doświadczenia?

    1. Aga, dziękuję za Twoją opinię. Rozumiem, że wazelina może nie być odpowiednia dla każdego typu skóry, szczególnie jeśli masz tendencję do zapychania się porów. Warto pamiętać, że pielęgnacja skóry to bardzo indywidualna kwestia i co działa dla jednej osoby, może nie sprawdzić się u innej. W przypadku poszukiwania lżejszych alternatyw, może warto rozważyć naturalne oleje, które są mniej okluzywne, jak np. olej jojoba.

      Z miłością,
      Agnieszka Fodrowska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Najpopularniejsze posty
Dołącz do nas