Search
Close this search box.
Projekt Aging » Odkrywamy » Zaskakujące badanie: Nanoplastiki działają jak “konie trojańskie” – przenoszą metale ciężkie do organizmu

Zaskakujące badanie: Nanoplastiki działają jak “konie trojańskie” – przenoszą metale ciężkie do organizmu

nanoplastiki przenoszą metale ciężkie do organizmu
Zanieczyszczenie środowiska plastikiem nie jest już tylko problemem widocznym gołym okiem. Najnowsze badania pokazują, że jego najbardziej niebezpieczna forma – nanoplastiki – może odgrywać rolę „koni trojańskich”, przenosząc toksyczne metale ciężkie bezpośrednio do organizmów żywych. Wyniki opublikowane przez naukowców z New Jersey Institute of Technology rzucają nowe światło na mechanizmy, w jakich niewidoczne dla oka cząstki wpływają na zdrowie ludzi i środowisko.

Nanoplastiki – skala problemu i drogi narażenia

Światowa produkcja plastiku osiąga obecnie około 460 milionów ton rocznie, z czego tylko 9% podlega recyklingowi. Reszta trafia na wysypiska, do oceanów lub ulega spaleniu. W efekcie tworzywa sztuczne rozdrabniają się na mikroplastiki, a następnie na cząsteczki o średnicy poniżej 1000 nanometrów – tzw. nanoplastiki.

Cząstki te mogą przenikać do organizmu człowieka różnymi drogami: poprzez wodę pitną, żywność, powietrze, a nawet kontakt ze skórą. Ich obecność potwierdzono już m.in. w płucach, łożyskach, wątrobie, sercu, nasieniu, a nawet w mózgu.

Badania nad rzeczywistymi nanoplastikami

Zespół badawczy kierowany przez prof. Somenatha Mitrę jako jeden z pierwszych użył do analiz realnych odpadów plastikowych, a nie standardowych cząstek laboratoryjnych. W procesie mechanicznym mielono opakowania z PET, PS i PP, uzyskując nieregularne cząstki o wielkości poniżej 200 nm – bardziej zbliżone do tych spotykanych w środowisku.

Te syntetyczne nanoplastiki poddano działaniu roztworów metali ciężkich o stężeniach występujących w wodzie środowiskowej. Już po 5 minutach adsorpcji, wszystkie próbki zaabsorbowały ponad 99% jonów ołowiu. Najlepszą zdolność wiązania metali wykazał polipropylen (PP).

Zjawisko adsorpcji – dlaczego nanoplastiki są tak skuteczne?

Adsorpcja to proces, w którym substancje (np. jony metali) przylegają do powierzchni ciała stałego. Im większa powierzchnia cząstki, tym silniejsza adsorpcja – a realne nanoplastiki, ze swoją nieregularną strukturą, oferują znacząco większą powierzchnię niż idealnie kuliste cząsteczki syntetyczne.

Adsorpcja jest zjawiskiem powierzchniowym. Jeśli masz bardzo dużą powierzchnię, logiczne jest, że twoja adsorpcja będzie wyższa – podkreśla prof. Mitra.

Nanoplastiki jako „konie trojańskie” metali ciężkich

Po wniknięciu do organizmu nanoplastiki mogą transportować metale ciężkie bezpośrednio do tkanek, zwiększając ich biodostępność, a co za tym idzie – potencjalną toksyczność.

Toksykolog Jonathan H. Shannahan z Purdue University komentuje:

Znajdujemy je nie tylko w przewodzie pokarmowym, ale także w wątrobie, nerkach, mózgu i innych obszarach.

I dodaje:

Odkrycia Mitry, że te tworzywa sztuczne mogą również przenosić ze sobą metale ciężkie, są potencjalnie niepokojące dla zdrowia ludzi, ponieważ narażenie na metale ciężkie może prowadzić do zwiększonego ryzyka zachorowania na raka, problemów neurologicznych i opóźnień rozwojowych u dzieci.

Usuwanie nanoplastików – wciąż poważne wyzwanie

W przeciwieństwie do wielu innych cząstek zawieszonych w wodzie, takich jak gliny czy substancje organiczne, nanoplastiki są niezwykle trudne do usunięcia w procesach uzdatniania wody. Oznacza to, że mogą przez długi czas krążyć w środowisku, zwiększając ryzyko ich wchłaniania przez organizmy żywe.

Brak progów toksyczności i potrzeba dalszych badań

Choć badania Mitry znacząco poszerzają wiedzę o wpływie nanoplastików na zdrowie, nadal brakuje precyzyjnych danych na temat progów toksyczności i dawki, która może być uznana za niebezpieczną.

Jak podkreśla Shannahan:

To dawka czyni truciznę. (…) Nie wiemy jeszcze, jaka dawka ekspozycji dotyczy ludzi. Trudno to ustalić i zajmie to trochę czasu.

Wnioski: nanoplastiki – nowe wyzwanie dla medycyny i polityki zdrowotnej

Obecne badania potwierdzają, że problem mikro- i nanoplastików wykracza poza kwestie środowiskowe. Staje się wyzwaniem dla zdrowia publicznego – szczególnie w kontekście biodostępności metali ciężkich, które mogą być przenoszone przez te cząstki do najwrażliwszych tkanek.

Konieczne jest nie tylko rozszerzenie badań nad ich wpływem biologicznym, ale również opracowanie skutecznych metod ograniczania obecności nanoplastików w wodzie, glebie i powietrzu.

👉 Wyniki oraz opis badań znajdziesz pod TYM LINKIEM

Źródła:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Popularne rankingi
Dołącz do nas